Komu w droge temu sanki .....

.
domy
nieruchomości
deweloperzy
mieszkanie
dom

 

Najlepsze aukcje!


...::::: Pomysł godny opatentowania :::::... (numer 298311617)


Mam do zaoferowania wynalazek:urządzenie -model pracujący."Elektrociepłownia''-pozyskiwanie tanich żródeł energii poprzez kawitację.Jest to maszyna wykorzystujaca efekt kawitacyjny o mocy 7,5Kw.U mnie służy jako żródło taniego ciepła i ogrzewa ekologicznie hale produkcyjną,a sprawność jest dużo wieksza niż grzałek elektrycznych tej samej mocy.Urzadzenie to również może trwale łączyć ciecze o różnych parametrach fizyko-chemicznych w jednorodną emulsję ,nie ulegającą rozdzieleniu nawet po długim czasie.Dzięki tym właściwościom urządzenia o podobnych parametrach są wykorzystywane w petrochemii. Urządzenie do opatentowania - mogę zrzec się praw autorskich. Nie odpowiadam na emaile.Bliższe informacje pod nr tel 0-604-280-235Zapraszam na inne moje aukcje.         

OKULARY DLA KIEROWCÓW DO JAZDY NOCĄ, UV400, FV (numer 297720089)


  ZWIĘKSZ KOMFORT JAZDY NOCĄ. POPRAW I PODNIEŚC JAKOŚĆ TWOJEGO WIDZENIA. Wysokiej jakoœci okulary do używania nocą ze specjalnie przystosowanymi soczewkami.Przydatne w dzieĂą i w nocy. 100% ochrony przed promieniowaniem UV. Cena obejmuje również pokrowiec.Okulary są nowe, nieużywane.Przedmiotem mojej aukcji są okulary firmy DAZZLE przeznaczone do jazdy nocą. Okulary poprawiają widzenie nocą, wzmacniają kontrast, a także redukują efekt odbicia świateł dzięki czemu podróże nocą nie będą tak uciążliwe. NIGHTVISION & DRIVING   WIDOK BEZ OKULARÓW:       WIDOK Z OKULARAMI:       CENA TYLKO 24,99 WRAZ W POKROWCEMCena jest ceną brutto, do każdych okularów dodajemy paragon lub fakture VAT.Sprawdź czy dostajesz to u innych sprzedających.   KOSZT PRZESYŁKI:Przy wpłacie na konto: 6 złZa pobraniem : 12 zł   Kontakt: e-mail: serana@szablony-malarskie.pltelefon: 694 32 55 34   ZAPRASZAM NA MOJE INNE AUKCJE :

Czas na kawały!



Z ZOO uciekla zebra i trafila do gospodarstwa rolnego. Tam po raz
pierwszy zobaczyla wiele nie znanych sobie zwierzat. Zaciekawiona podchodzila
do kazdego, wypytujac jak sie nazywaja i co robia. Wreszcie spotkala byka i
spytala:
- A ty do czego sluzysz?
- sciagaj pizame - odpowiada byk - to ci pokaze!


- Uwaga mowie kawal: Leci sobie bocian i krzyczy - "mam orgazm, mam
orgazm!", znacie to?
Odpowiedz: Nie...
- A szkoda, bo fajne uczucie.


- Kelner! Czy macie sardynki
- Oczywiscie, szanowny panie. A jakie
pan sobie zyczy: portugalskie,
hiszpanskie, francuskie...?
- Wszystko mi jedno i tak nie bede z
nimi rozmawiac.


B˘g wys?a? DziewicŠ Orleaäskź do piek?a, žeby je nawr˘ci?a.
Za tydzieä telefon:
- Tu Dziewica Orleaäska, zaczŠ?am pali? papierosy.
- Trudno, wykonuj zadanie.
Minź? kolejny tydzieä. Telefon:
- Tu Dziewica Orleaäska, zaczŠ?am pi? alkohol.
- To juž gorzej, ale nawr˘cisz siŠ. BŠdzie ci to przebaczone.
Po kolejnym tygodniu telefon.
- Tu Orleaäska...


W wojsku niemozliwe sa tylko cztery rzeczy:
-okopac sie w wodzie;
-przewrocic helm na lewa strone;
-odkrecic orzelka od helmu (bo jest namalowany )
-zgwalcic sprzataczki z kompanii ochrony (bo tam nie ma sprzataczek)


Siedzi facet i slyszy jakies tupanie zza okna ... patrzy a tam
sciezka biegnie do lasu ...


Przyjechal raz Brezniew do Polski w odwiedziny. Podczas wizyty Gierek
oprowadza goscia po muzeum. Leonid nudzi sie niemilosiernie, bierze w
rece ksiazke ktora okazuje sie rekopis Pana Tadeusza. Czyta zdziwiony
pierwsze strofy inwokacji: "Litwo, ojczyzno moja.. ". Twarz pokrywa mu
grymas zlosci
- Ktory z Polakow smial napisac taki tekst o mojej republice?
Zatrwozony Edward mowi cicho:
- To Mickiewicz, ale on juz nie zyje...
Na to na twarzy Leonida pojawia sie usmiech
- I za to cie lubie Edziu!


Przychodzi baba do ginekologa, rozbiera sie i siadana fotel.
- Bardzo boli mnie tam w srodku. Wyzej... Jeszcze Wyzej...
- Podejrzewam, ze to zapalenie migdalkow


Przychodzi facet do lekarza z sinym jednym jadrem.
- Panie doktorze co mi jest?
Lekarz zbadal go i wydal diagnoze:
- To rak, trzeba jak najszybciej amputowac.
Operacja odbyla sie, jednak po niedlugim czasia ten sam facet
przychodzi do lekarza.
- Panie doktorze ja sie boje mam sine drugie jadro i czlonka...
- No tak zlosliwa odmiana trzeba natychmiast amputowac.
Podobnie jakis czas po wyjsciu ze szpitala ten sam facet zglasza sie
do lekarza:
- Panie doktorze ,ja mam sine cale podbrzusze
Lekarz zbadal go dokladnie po czym powiedzial:
- Mam dla pana dobra wiadomosc, to nie rak to jeansy panu farbuja...


Walesa wybral sie z malzonka na premiere baletu "Jezioro Labedzie". Tuz po
rozpoczeciu, nasz zmeczony maz stanu usnal. Obudzily go oklaski po zakonczeniu
przedstawienia. Nieco zmieszany Walesa pyta sie wspolmalzonki:
- Danka, czy ktos zauwazyl ze troche przysypialem?
Odpowiedz:
- Ci na widowni to nie ale ci na scenie to zaraz jak zasnales zaczeli chodzic
na palcach.

Opisy gg!



Jeśli życie jest snem to ja juz obudzić się chce :(
Chce żeby ktoś mnie wkońcu pokochał :(:(:(:(
Wystarczył jeden Twój uśmiech a wszystko nabierało sensu...
[=> Życie to nieuleczalna choroba, przenoszona drogą płuciową :( <=]
Mam piwo i nie zawacham się go dziś urzyć !!!!
Tak bardzo Cię kochałam bezgranicznie Tobie ufałam
"Jestem wariatka ... komu ufac jak nie sobie" :D :D :D :D
jestem na Dupcingu u Marychy.....:>
SmUtNo Mi AlE kOgO tO oBcHoDzI i TaK mNiE nIkT nIe KoFfA:(:(:(
Komu w droge temu sanki .....

Strefa gracza...!


Midtown Madness 2


Midtown Madness 2 jest ewolucyjnym ulepszeniem pierwszej części, która zasłużenie zdobyła dużą popularność. Nadal ścigamy się po zatłoczonych ulicach miasta, a podstawą sukcesu poza umiejętnościami kierowcy jest znalezienie najlepszego skrótu, przeważnie niezbyt przepisowego. Jazda pod prąd, po chodnikach czy na czerwonym świetle to norma.

Gumshoe Online


Gumshoe Online jest wirtualną przygodówką, dostępną wyłącznie dla użytkowników globalnej Sieci za pośrednictwem standardowej przeglądarki stron internetowych. Produkt powstał w oparciu o prototypową grę trójwymiarową, traktującą o przypadkach amerykańskiego prywatnego detektywa z czwartej dekady XX wieku – vide m.in. pamiętne komiksowo-filmowe dzieje słynnego Dicka Tracy’ego. Elektroniczno-rozrywkowy pierwowzór został w 2002 roku wyróżniony najwyższą nagrodą w prestiżowym konkursie Dare to be Digital (kreatywna rywalizacja pięcioosobowych grup studentów).

Wiedza powszechna!


renesans. Sztuka.


renesans. Sztuka. Tendencje renes. nasilające się we Włoszech w pocz. XV w. były wyrazem świadomego dążenia do odnowy sztuki, gł. przez odwoływanie się do wzorów czerpanych z antyku. W latach 20. XV w. (tzw. quattrocento) sztuka renesansu we Włoszech (Toskania, Lombardia) była już w pełni ukształtowana. Renesans przyniósł również bujny rozkwit teorii sztuki (L.B. Alberti, A. Palladio, P. della Francesca, Leonardo da Vinci) niosącej podstawowe założenie intelektualnego, a nie rękodzielniczego charakteru twórczości artyst., co zbliżało sztukę do wiedzy i nadawało jej charakter poznawczy. W architekturze sięgano do wzorów staroż. — poszukiwano idealnych proporcji i przejrzystych podziałów, ukształtowały się nowe układy przestrzenne budowli (centralne budowle z kopułami) oraz nowoż. typy budynków świeckich (pałac miejski); stosowano antyczne porządki arch. i motywy dekoracyjne, rozwijało się budownictwo sakralne (kościoły, kaplice na planie centralnym) i świeckie (pałace miejskie, ...

Sułtani tureccy z dynastii osmańskiej i prezydenci Turcji


Turcja. Sułtani z dynastii osmańskiej i prezydenci   Sułtani tureccy z dynastii osmańskiej i prezydenci Turcji ok. 1299 1922 Dynastia osmańska, sułtani ok. 1299 1324 Osman I 1324 1360 Orchan 1360 1389 Murad I 1389 1402 Bajazyt I 1402 1411 Sulejman, zw. Çelebi 1411 1413 Musa 1413 1421 Mehmed I 1421 1451 Murad IIa 1451 1481 Mehmed II, zw. Fatih 1481 1512 Bajazyt II 1512 1520 Selim I 1520 1566 Sulejman Wspaniały, zw. Kânunî 1566 1574 Selim II 1574 1595 Murad III 1595 1603 Mehmed III 1603 1617 Ahmed I 1617 1618 Mustafa I, zw. Deli 1618 1622 Osman II 1622 1623 Mustafa I (powtórnie) 1623 1640 Murad IV 1640 1648 Ibrahim I, zw. Deli 1648 1687 Mehmed IV 1687 1691 Sulejman II 1691 1695 Ahmed II 1695 1703 Mustafa II 1703 1730 Ahmed III 1730 1754 Mahmud I 1754 1757 Osman III 1757 1774 Mustafa III 1774 1789 Abdülhamid I 1789 1807 Selim III 1807...

Encyklopedia!


POLSKA. TEATR. KLASYCYZM


Afisz teatralny z epoki stanisławowskiej: Romeo et Julitte, Warszawa, 1778 próba uruchomienia stałego teatru (z zespołem franc.) podjęta 1762-63 przez warszawskiego kupca J.F. Albaniego, zakończyła się bankructwem. Ale wielki mecenas sztuki, Stanisław August Poniatowski (sprowadzający do Warszawy zespoły franc., wł. i niem.), zainicjował nowe przedsięwzięcie teatralne, zorganizowane jako subwencjonowana przez niego prywatna antrepryza: w wydzierżawionej Operalni odbyła się 19 XI 1765 premiera Natrętów J. Bielawskiego; 1766-67 repertuar zespołu narodowego (termin oznaczał grę w j. pol.) zasilił kilkoma komediami F. Bohomolec; 1767 antrepryzę zlikwidowano, a 1772 rozebrano zrujnowaną Operalnię. Kolejny teatr publiczny ulokowano 1774 w pałacu Radziwiłłów na Krakowskim Przedmieściu (ob. Urząd Rady Ministrów), a od 1779 w nowo wybudowanym gmachu przy ob. placu Krasińskich; po drugiej przebudowie (1791) mieścił ponad 1200 widzów na parterze i w 4 kondygnacjach lóż; sam gmach zyskał już mi...

IRAK


Irak, Bagdad, pomnik nieznanego żołnierza i meczet państwo w płd.-zach. Azji, na obszarze Bliskiego Wschodu; graniczy z Kuwejtem, Arabią Saudyjską, Jordanią, Syrią, Turcją, Iranem; od południa wąski dostęp do wód Zatoki Perskiej; pow. 438 317 km2; 27,1 mln mieszk. (2004); stolica Bagdad, 3,8 mln mieszkańców, zespół miejski 6,5 mln; gł. miasta: Basra, Mosul, Kirkuk, Irbil, Sulajmanija; j. urzędowy: arabski, nadto w użyciu kurdyjski, turecki, kaukaski, perski; jednostka monetarna: 1 dinar iracki = 1000 filów; PKB na 1 mieszk. 1080 dol. (2005).

Wielka literatura!



chwałą! Po cóż o tem wspominać! Dziś darmo pan Hrabia, Sąsiad wasz, sprawę toczy, dekrety wyrabia, Już nikt z was pomóc nie chce biednemu sierocie! Dziedzic Stolnika, tego, który żywił krocie, Dziś nie ma przyjaciela oprocz mnie - Klucznika, I ot, tego wiernego mego Scyzoryka!" "I Kropidła! - rzekł Chrzciciel - gdzie ty, Gerwazeńku, Tam i ja, póki ręka, póki plusk plask w ręku. Pan Tadeusz 305 Adam Mickiewicz Co dwaj, to dwaj! Dalibóg, mój Gerwazy! ty miecz, Ja mam Kropidło; dalbóg! ja kropię, a ty siecz, I tak szach mach, plusk i plask; oni niech gawędzą!" "Toć i Bartka - rzekł Brzytwa - Bracia nie odpędzą; Już co wy namydlicie, to ja wszystko zgolę". "I ja - przydał Konewka - z wami ruszyć wolę, Gdy ich nie można zgodzić na obior marszałka; Co mi tam głosy, gałki, u mnie insza gałka (Tu wydobył z kieszeni garść kul, dzwonił niemi): Ot, gałki! - krzyknął - w Sędzię gałkami wszystkiemi!" "Do was - wołał Skołuba - do was się łączymy!" "Gdzie wy - krzyknęła szlacht

ógł być tylko pan Palanowski. Jako Basieńka powinnam chyba zaniepokoić się o całość amanta i ułagodzić męża... Prawowity władca ryczał nadal niczym ranny bawół, rozpraszając mnie i przeszkadzając zebrać myśli. - Zamknij się!!! - wrzasnęłam znienacka jeszcze przeraźliwiej niż on. - Ludzie usłyszą!!! Mąż urwał nagle w pół słowa i znieruchomiał z pięścią uniesioną do góry. Spadły mu okulary, złapał je i poprawił na nosie. Z niesmakiem popukałam się palcem w czoło i ruszyłam w kierunku schodów. - W ogóle nie zamierzam rozmawiać z tobą takim tonem - oświadczyłam godnie i z urazą. - Po żadnych rynsztokach nie chodzę, przestań się wygłupiać. Dziwne jakieś maniery... Zaczęłam wchodzić na górę, w połowie schodów odwróciłam się. - Jeżeli ci się coś nie podoba, możesz się ze mną rozwieść - dodałam zachęcająco. - A wulgarne awantury stanowczo sobie wypraszam. Mąż odzyskał zdolność ruchu i nawet jakby się ucieszył. - Rozwód sobie wybij z głowy - powiedział normalnym głosem z wyraźną satysfak

...? - spytał nagle kapitan, spoglądając na pułkownika. - Pomoże - odparł pułkownik bez wahania. - Nie ma innego wyjścia. Doznałam niejakiej ulgi. Kapitan kiwnął głową. - W porządku - rzekł szorstko. - Jutro przyjdą do pani hydraulicy. Prawdopodobnie trzech. Proszę ich wpuścić. Zgodziłam się, przypominając, że to ciągle jeszcze nie wszystko. Opowiedziałam o włamywaczu. Przyjęli to zdumiewająco pogodnie, po czym wzięli mnie w krzyżowy ogień pytań. Moje rozrywki towarzyskie na skwerku potraktowali marginesowo, na kwestię honorarium prawie nie zwrócili uwagi. Wreszcie wydali mi się usatysfakcjonowani. - Trzeba teraz dopaść jakoś tego pani fałszywego męża - powiedział kapitan energicznie. - Gdzie on czeka? - Na tylnych schodach w Sawie. Niech pan go ostre żnie dopada, bo jest zdenerwowany. - Ja tu z panią załatwię - powiedział pułkownik. - Wróćcie potem tu do mnie. Uczynili do siebie nawzajem jakieś niezrozumiałe gesty za pomocą spojrzeń osiągnęli pełne porozumienie i kapitan wysze
firmy budowlane developerzy mieszkania deweloperzy dom